KLUB SPORTOWY BLIZNE

KS Blizne: Wywiad z Bartkiem Mitkiem

Wywiad z Bartkiem Mitkiem

2017-11-07

Zapraszamy do zapoznania się z wywiadem z Bartkiem Mitkiem - skrzydłowym KS Blizne, którego interesuje kosmos oraz przyczyny istnienia życia na ziemi, i który nie ma w sobie ani krzty romantyka, ale chciałby znaleźć tę jedyną na całe życie.

Zacznijmy od początku. Jak to się stało, że trafiłeś do KS Blizne?

Czasami grałem sobie z kolegami z Zielonek i pewnego razu się tak złożyło, że zagraliśmy z Wami sparing i fajnie mi się grało, usłyszałem, że potrzebujecie napastnika i na następnym treningu już byłem.

Jak wspominasz początki w drużynie i pierwsze doświadczenia z gry na dużym boisku?

Wspominam bardzo dobrze, chociaż na początku nie mogłem się za dobrze odnaleźć na dużym boisku i taktycznie za dużo nie wnosiłem do gry, bo po prostu latałem jak dzik po lesie. Na początku mojej przygody też były dobre wyniki i to też myśle, że miało wpływ na to, że bardzo mi się spodobała gra na dużym boisku.

A jak patrzysz na to wszystko z perspektywy czasu? Jak zmieniała się drużyny oraz Twoja własna gra?

Drużyna się zmieniła dosyć mocno od maja tamtego roku, jak dołączyłem do drużyny. Kilku zawodników odeszło do innych klubów, ale najważniejsze, że przyszli w ich miejsce nowi. Teraz mamy dużo młodszy skład, co daje według mnie lepsze perspektywy na przyszłość. Wcześniej mieliśmy więcej doświadczonych zawodników, takich jak Roman i Alcan dla przykładu, ale już nieraz pokazaliśmy, że możemy załatać lukę na ich pozycjach dobrymi zawodnikami.

Jak oceniasz swoją własną grę, postęp? Jakbyś porównał obecnego Bartka Mitka do tego sprzed 1,5 roku?

Wydaje mi się, że moja gra dużo się zmieniła. Wcześniej bardzo dużo się kiwałem i generalnie rzadko podnosiłem głowę do góry i jak już miałem piłkę to moim jedynym celem było okiwać kogo się da i strzelić bramkę. Teraz robię to już nie tak często, chociaż czasami mnie poniesie i jak już jednego przejdę to nie mogę się powstrzymać przed następnym. Wydaje mi się, że gram spokojniej i gra zespołowa przychodzi mi trochę łatwiej. Też wydaje mi się, że lepiej gram głową i staram się nie zamykać oczu przy strzale. Też bym powiedział, że lepiej się ustawiam na boisku w grze defensywnej, chociaż nie trudno zrobić w tym progres w moim przypadku, bo wcześniej nie miałem o tym zielonego pojęcia i jak już powiedziałem latałem po boisku jak dzieciak za piłką i tyle.

Grałeś już na kilku pozycjach: prawym skrzydle, lewym skrzydle, boku i środku obrony. Gdzie czujesz się najlepiej?

Fakt. Na początku zaczynałem grać na prawym skrzydle i grało mi się dobrze, ale jak przeszedłem na lewe, to tam się lepiej czułem. Bywało tak, że na końcówki meczów wchodziłem na środek obrony i też dobrze mi się tam grało, było mniej sprintów, więc na końcówkę meczu nawet lepiej. Jeśli chodzi o samopoczucie na boisku to lepiej się czuję na prawej obronie, niż na środku, ale nie jest tak, że na środku czuję się źle. Po prostu pozycja bocznego obrońcy trochę przypomina pozycję skrzydłowego, a jako skrzydłowy grałem najwięcej. Czyli podsumowując czuję się najlepiej na lewym ataku lub prawej obronie, ale zagram na każdej pozycji, na jakiej trzeba będzie zagrać i nie mam z tym żadnego problemu. Chcę po prostu jak każdy piłkarz grać jak najczęściej i jak najwięcej.

Odkąd tu jesteś przez klub przewinęło się wielu zawodników. Kogo umiejętności oceniłbyś najlepiej?

Adrian Rokicki. Według mnie jest to zawodnik, który oprócz tego, że jest bardzo dobrze wyszkolony technicznie, to do tego bardzo sprawny i bardzo dużo biega, i w trudnych momentach potrafi wziąć ciężar rozgrywania na siebie. Zawsze wkłada w grę całego siebie i bardzo ciężko się gra przeciwko niemu w grze na treningu, bo często wie dokładnie, co chcesz zrobić i zapobiega temu. Brakuje go w drużynie, mam nadzieje że niedługo wróci do nas po kontuzji i będzie dawał nam przykład swoją grą. Zdrówka Adi!

Jak oceniasz umiejętności bramkarskie Marcina Chudzika?

Marcin umiejętności bramkarskie ma na wysokim poziomie i mimo młodego wieku pokazuje, że potrafi dobrze i pewnie bronić. Jak dołoży do treningów i meczy więcej serducha to jestem przekonany, że może być najlepszym bramkarzem w lidze, czego mu z całego serca życzę.

Drużynę wzmocniło ostatnio wielu nowych zawodników oraz kilku doświadczonych. Jednak wygraliśmy raptem trzy mecze w lidze. Co wg Ciebie jest przyczyną kiepskich wyników?

Ciężko powiedzieć. Sytuacja jest podobna do tej sprzed roku. Jest dużo nowych zawodników i brakuje zgrania w formacjach i pomiędzy formacjami. Też dużo jest rotacji w składzie i musi trochę wody w Wiśle upłynąć, żebyśmy wszyscy się siebie nawzajem nauczyli i wiedzieli chociażby jakiej piłki można się od danego zawodnika spodziewać. Podoba mi się to, że mamy rozdzielenie treningów na bardziej wydolnościowe we wtorki i typowo taktyczne w czwartki. Myślę, że to przyniesie korzyści w niedługim czasie. Co do meczy to powinniśmy być bardziej agresywni w grze, tak żeby zawodnik przeciwnej drużyny już się bał dostając piłkę, że zaraz będzie przy nim ktoś od nas i mu ją zabierze lub go sfauluje. Wtedy taki zawodnik nie podejmuje spokojnie dobrej decyzji tylko pierwszą lepszą, jaka mu się na myśl napatoczy i najczęściej jest to zła decyzja.

Zostaliśmy przeniesieni do warszawskiej Serie B. Jak porównujesz obecną ligę do tej, w której graliśmy we wcześniejszych latach?

Jest na trochę wyższym poziomie, ale nie drastycznie wyższym, jak się mówiło na początku sezonu. Nadal każda drużyna jest do ogrania, tak jak w tamtej B-klasie. Zresztą podczas meczy z dzisiejszą czołówką tabeli, w każdym meczu tanio skóry nie sprzedaliśmy (poza meczem w Wesołej) i każdy z nich mogliśmy co najmniej zremisować. Szczerze trochę brakuje mi klimatów boiska w Wiskitkach itp. Takie "stadiony" budują atmosferę kartfliskowych lig. A teraz gramy na dobrej murawie najczęściej i nie możemy zwalić na kopce kretów, które pokrywały całe skrzydło.

Jesteś znany z imprezowego stylu życia. Nie przeszkadza Ci to w grze w piłkę?

Zaskoczyłeś mnie. Zależy kiedy, czasami faktycznie przeszkodziło, kiedy nie za bardzo byłem w stanie grać lub byłem lekko 'zmęczony'. Ale generalnie nie imprezuje jakoś nagminnie co tydzień, czy dwa. Teraz praktycznie w ogóle nie imprezuję, bo za mało czasu mam i jak już wychodzę ze znajomymi to na max 2-3 piwka, bo muszę najczęściej następnego dnia wstać rano.

Masz dziewczynę? Myślisz o tym, aby się ustatkować, czy dobrze Ci w kawalerskim stanie?

Aktualnie nie mam i jestem w trakcie poszukiwań. Myślę o tym bardzo często i myślę, że fajnie by było kogoś znaleźć już na całe życie. Życie kawalerskie też ma swoje plusy, ale już od jakiegoś czasu zaczynam dostrzegać dużo minusów i czas z tym skończyć! jednak nie jest to takie proste, jak się mówi. Kobiet jest mniej więcej 3,5 mld na świecie i skąd niby mam wiedzieć, gdzie jest ta moja ? Mam przeczucie, że jest albo bardzo blisko, albo na drugim końcu świata.

Brzmi, jakby drzemała w Tobie dusza romantyka. Czym właściwie zajmujesz się zawodowo?

Drzemie, ale bardzo głęboko. Nie jestem romantykiem ni krzty. Pracuję w firmie zajmującej się produkcją regałów sklepowych, magazynowych i ogólnie konstrukcji stalowych w skrócie mówiąc i jestem zatrudniony jako konstruktor/technolog, ale w firmie praktycznie zajmuję się wszystkim. Oprócz siedzenie przy kompie często jestem kierowcą, organizuje produkcję, albo pomagam na produkcji jeśli jest taka potrzeba. Poza tym dorabiam robiąc projekty dla szefa lub dla sąsiedniej firmy, bo nie mają oni nikogo, kto umie rysować rysunki techniczne na komputerze. Od 6 lat udzielam korepetycji z matematyki i fizyki i na to poświęcam głównie czas po pracy i w weekendy. Jeszcze próbuję się obronić od dłuższego czasu, ale mi to nie za bardzo wychodzi. Studiuję Mechanikę i Budowę Maszyn na Politechnice Warszawskiej

Poza piłką, imprezami, pracą i nauką, znajdujesz jeszcze czas na jakieś hobby?

Ostatnio nie za bardzo, ale jakiś czas temu interesowałem się astronomią i przeczytałem kilka książek z tym związanych, mam swój teleskop (może nie jest jakimś kozakiem, ale jest), którym prowadziłem jakieś podstawowe obserwacje, lubię oglądać filmiki opisujące, co się dzieje w kosmosie i skąd my się w ogóle tutaj na tej Ziemi znaleźliśmy i ile pożyjemy. Lubię też czytać, najbardziej fantastykę i sci-fi, ale czytam też książki z innych gatunków, jak mnie czymś zaciekawią. Lubię grać w szachy, w wakacje miałem taki okres, że grałem przez internet po 5 partii dziennie plus jeszcze czasami z kolegą i do tego oglądałem filmiki opisujące i analizujące różne strategie i szczerze nie podejrzewałem, że jest aż tak dużo możliwości w tej z pozoru prostej grze. Lubię też grać w pokera (texas hold'em głównie, ale omaha lub omaha hi/low też mi się podoba), czasami ze znajomymi sobie gramy i trzeba powiedzieć, że rozgrywki są już na względnie wysokim poziomie, bo widać różnicę w grze u kogoś, kto czyta i ogląda szkolenia dotyczące gry, a kogoś kto tylko przychodzi pograć 'for fun'. Ja kiedyś dużo czytałem na temat strategii i jakie ręce jak i kiedy rozgrywać, a ostatnio w ogóle się tym nie zajmuję i często wychodzę z tych gier na minus.

Wielu polskich zawodników marzy o karierze na Zachodzie. Czy również masz podobne plany? Propozycję z której z zachodnich lig rozważyłbyś najchętniej?

Tak. Czekam na ofertę z Chelsea, Atletico lub Napoli. Nie wiem, czy dane kluby będą w stanie spełnić moje wymagania finansowe, ale mam nadzieje, ze dogadają się z moim agentem. Najbardziej bym chciał być w Chelsea, ale oferta z cieplejszych Włoch lub Hiszpanii tez nie będzie głupia.

Czy chcesz jeszcze kogoś pozdrowić?

Tak. Chciałbym pozdrowić wszystkich chłopaków z drużyny i wszystkie osoby, którym chce się to czytać.

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ

DANE KONTAKTOWE

+48 884 348 588
ksblizne@gmail.com

NUMER KONTA

03 2030 0045 1110 0000 0243 1550
Klub Sportowy Blizne
Ul. Żeromskiego 16, Blizne Jasińskiego
05-082 Stare Babice

KS BLIZNE W SIECI

facebook.com/KSBlizne
twitter.com/KSBlizne
© Klub Sportowy Blizne 2016